sobota, 22 grudnia 2012

Smak wolności: Sami w domu!

Poranek...








Wszyscy się budzą. Pierwsza Karolina, później Samuel, następnie Magda, Natka, Rick, a na samym końcu Wiki. Szykują się do pracy i szkoły. Tylko Madzia zostaje w domu.
Jedzą śniadanie, smaczne gofry.
Już Samuel wyszedł do pracy, a dzieciaki zbierały się do wyjścia, aż tu nagle...
Dorośli wygrali darmowe wakacje na 2 dni! Pojechali i zostawili swoje dzieci same!
Natka nie zamierzała robić nic głupiego podczas nieobecność rodziców i ciotki, więc poszła do szkoły, ale za to Wiktoria postanowiła wybrać się na wagary. Zabrała ze sobą Ricka.
Na początku poszli na stylizację do miejskiego salonu. Stylizacja Wiki niezbyt jej się spodobała.
Właśnie dlatego postanowiła sama ją wykonać. Za to Ricka wystylizowano całkiem nieźle!

Następnie rodzeństwo wybrało się do klubu karaoke. Zaśpiewali tam w duecie!


Niezła zabawa co nie???



Mały Rick - piosenkarz!


Tak jak nastoletnia Wiki!

I zbliżenie na nadchodzącą gwiazdę!

Ale to był fałsz! Dobrze się bawili, ale niemal okna popękały od tego wycia!

Za to Natka poznała dwie nowe osoby - Michała Kawalera oraz Lisę Bunch! Dziewczynę zaprosiła do siebie. Po szkole zapisała się jeszcze na zajęcia do klubu sportowego!
Za namową Lisy Natalia zrobiła imprezę. Oj, już nie jest taka grzeczna! Udało jej się również załatwić, aby jej siostra odrobiła jej zadanie domowe!
Za to Salvaje zorganizował małą... ucieczkę. Na szczęście wrócił do domu!








Oj, pech chciał, aby sąsiad wezwał policję!

Natalia musiała szybko kończyć imprezę dla nastolatków. Dobrze, że to zrobiła, bowiem chwilę później przyjechał policjant. Natka miała szczęście. Upiekło jej się!




No a dalej co? Nic wielkiego. Obiad i do łóżek. Jak tu spać kiedy nie ma rodziców i można by oglądać filmy do rana? Ale Natka jutro zamierzała iść do szkoły. A choć Wiki i Rick chcieli to olać i tak poszli spać. Byli zbyt zmęczeni!






Kolejny dzień bez rodziców...

Oj, czyżby ktoś zapomniał pozywać naczynia?







A tu jeszcze przed śniadaniem Natka strasznie się spieszyła. Przez imprezę pospała trochę dłużej!

Na całe szczęście Rick, chociaż nie chciał iść do szkoły i nie zapowiadał się na pilnego ucznia, wagarując posprzątał dom! Jak dobrze, iż chociaż on pomógł! Wiktoria w ten czas smacznie spała w łóżku!








Natka znów poszła do szkoły i poznała tam kolejną osobę - Candy Ashleydale! I zasłużyła sobie na kozę! Ale czym? Przecież tylko poznawała nowych przyjaciół! No i jej zadanie domowe odrobiła jej siostra...
Za to Wiki oglądała telewizję. Rick najpierw pracował, ale później do niej dołączył.
No a co z Salvajem? Znowu uciekł! No... Tak jakby. Może wyszedł poza teren domu, choć i tak nie był przywiązany i nie miał zakazu. Tak jak ostatnio!








 Natka po powrocie miała złe samopoczucie. Ech, wzięła zeszyt i zaczęła odrabiać lekcje... Które po chwili znowu odrobiła Wiktoria!
Przedtem jednak Wiki zrobiła hod-dogi na obiad na świeżo zakupionym przez dzieciaki grillu!


Zapomniała jednak, iż Natalia jest wegetarianką. Przez to jej siostra zwróciła obiad!


Ricka trzymały się dowcipy. Po obiedzie, gdy naczynia były już pozmywane poszedł pod prysznic i zastawił "pułapkę". Dodał farby pod prysznic w kolorze bardzo jaskrawego błękitu! Ofiarą żartu była Natka. Sam Rick poszedł spać. Tak jak Wiki, która nie raczyła nawet się umyć!

Następnego dnia wrócili dorośli! Na szczęście mały Rick zdążył trochę posprzątać dom,a Natalia zapłaciła długo olewane rachunki! Przez powrót rodziców poszedł również z Natką do szkoły. Właśnie tego dnia nastolatki miały pojechać na wycieczkę, ale Wiktoria to olała.
Za to Wiki nadal spała, przez co pokłóciła się z Karoliną...

 Oj, Karolina już się strasznie rozzłościła!
Za to Magda poszła do Salvaja. O dziwo ją też trawi...

Ojojoj, chyba Samuel i Magda chcieli troszkę się zabawić!
Kiedy Karolina ścieliła łóżko w sypialni dziewczyn Samuel zaczął zarywać do naszej Madzi... Na razie szybko zrezygnował, ponieważ jego żona i Wiktoria mogła ich zobaczyć. Ale jak to się rozwinie później...
Niezły flirciarz z tego Samuela!
 Jupi! Magdzie udało się zostać piosenkarką! Na razie występuje tylko dla napiwków i wykonuje śpiewne telegramy, ale ma świetny głos, więc niedługo powinna zostać znaną gwiazdą!
Nareszcie Natka może skorzystać z pomocy podczas odrabiania lekcji! Karolina, nie wiedząc o incydencie między jej siostrą a Samuelem, pomogła jej w odrabianiu pracy domowej...

Za to Rick nie miał tyle szczęścia. Przyszedł do domu z nowym kolegą, Mortimerem Ćwirem, i Samuel posłał go do kąta za złe oceny w szkole! Później na pewno pomoże mu odrobić lekcje i podnieść się w nauce!
Ale plusem było to, iż okazało się, że jutro klasa Ricka jedzie na wycieczkę!

Za to Natalią rodzice nauczą jeździć samochodem! Czują, iż zasłużyła, ponieważ chodziła do szkoły podczas gdy oni byli na wakacjach. Od soboty nauki jazdy samochodem czas strat!
Za to Wiktoria sobie na to poczeka... I to dosyć długo...

piątek, 21 grudnia 2012

Wprowadzka! Wprowadzka! Witamy nowe miasto!

Rodzina Price właśnie dotarła do swojego nowego domu w Sunset Valley!

Była dokładnie 8:00 kiedy Karolina Price, Samuel Price ich córki Natalia oraz Wiktoria i syn Rick wraz z siostrą dorosłej kobiety, Magdą Lis, stanęli przed nowym domem. Była to niewielka chatka... No dobra, może nie chatka, ale troszkę ją przypominała.
A więc był to niewielki domek troszeczkę przypominający chatkę, w który właśnie mieli zamieszkać. Czyż to nie cudowne? Móc poznać nowe miasto?
Tylko na razie było... kiepsko. Dorośli bez pracy, a dzieci bez przyjaciół, którzy są jednak dla nich w tym wieku bardzo ważni... Ale cóż, początki zawsze są trudne!
Dlatego Samuel wybrał się na poszukiwanie pracy. Od razu wybrał karierę "biznes" i na szczęście od razu zastał przyjęty! To dobre wieści dla rodziny Price!
Za to nasza Magda nie miała tyle szczęścia. Jej marzeniem jest zostanie piosenkarką, ale... Niestety, na razie nie ma takiej możliwości! Jednak panna Lis nie miała zamiaru podjąć innej kariery, oprócz kariery piosenkarki. Cóż, na razie rodzina będzie musiała utrzymywać się z pensji Samuela.
Na Karolinę również nie ma co liczyć. Już od dawna to ona zajmuje się domem, czego skutkiem jest to, iż nie pracuje... Ale zaczyna zastanawiać się nad karierą opiekunki do dzieci. Trochę dorobi dla rodziny, ale czy wtedy będzie miała czas dla dzieci, męża i siostry? Na razie zostawiła więc tę sprawę w spokoju. Została bez pracy.
Natalia i Wiktoria też mogłyby pomóc, ale Natce zależy na wykształceniu i w poniedziałek zapisuje się na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne, więc nie będzie miała czasu na pracę, nawet dorywczą. A Wiki... Wiki to Wiki! Jest leniwa, więc raczej nie ruszy się do pracy. W poprzedniej szkole nawet ledwo jechała na dopach! Karolina i Samuel rozważają nawet czy nie wysłać jej do Akademii Sportowej Drybla. Może wtedy łaskawie się ruszy? Tylko na razie brak kasy...
A Rick to przecież dziecko! On ma się uczyć, a nie harować. Chociaż szkoła to też harówka... On ma się cieszyć życiem! Zaraz, ale w szkole nie można się cieszyć życiem... On ma mieć wolne popołudnia! No ale co z zadaniami domowymi...? Zapomnijmy o tym! On nie ma iść do pracy, nie licząc szkoły Rick nie ma pracować! No i zwiedzać miasto tak jak to zaczął robić w biegu... A nie! Wrócił po chwili!
Teraz jeszcze pozostaje pytanie co z Salvajem? Trzeba na nim jeździć, a Natalia, której tylko pozwala się dosiąść, nie może spędzać z nim aż tak wiele czasu w tygodniu. A do tego już dzisiaj ją zrzucił!
Ech, coś się wymyśli...
A teraz już koniec myślenia! Co wydarzyło się po podjęciu pracy przez Samuela i braku pracy dla Magdy?
Właściwie to nic szczególnego, poza tym, iż biedną Natalię Salvaje zrzucił ze swojego grzbietu! Co począć z tym koniem? Nie tylko agresywny, ale ma też zadatki na krnąbrnego. Ale na szczęście jest inteligentnym koniem i Natka powinna go szybko nauczyć dobrego zachowania!
Poza tym wszystkim przyszli goście, aby powitać nowych sąsiadów. Pewna blondynka, chyba Jamie czy jakaś tak, zaczęła rozmowę z Samuelem, ale ten szybko wypędził wszystkich z domu.
W tym czasie Karolina zrobiła surówkę i schowała ją do lodówki. Zjedzą ją na obiad...
I tak się stało! Kiedy Natalia wróciła do domu po wyjątkowo krótkiej przejażdżce, skutkującej tylko i wyłącznie obolałymi plecami, Wiktoria brała prysznic, a reszta nasycała się. Gdy Natalia sprzątała przyszła Wiki i wzięła swój talerz, a rodzice dziewczyn poszli razem do łazienki i przygotowywali się do snu. Na szczęście nie robili nic co mogłoby skutkować wpadką!
W tym czasie Rick poszedł do swojego pokoju zdrzemnąć się. Magda poszła w jego ślady. Za to Wiktoria, jako niechlujna dziewczyna, nie raczyła po sobie posprzątać. Zostawiła na stole talerz, który najprawdopodobniej poleży tam do rana. W tym czasie Natalia brała prysznic, a Karolina z Samuelem smacznie spali w swoim łóżku.
Kiedy już większość spała Salvaje nie odmówił sobie miłego galopu w nocy!
Później Natalia i Wiktoria już spały w swoim pokoju. Z wolnej łazienki skorzystał Rick, który natychmiast obudził się i wybrał pod prysznic.


No i chwilę później nasz kochany Rick również spał przykryty swoją kołdrą!
Została tylko Magda Lis, która już wkrótce również błądziła w krainie snów...














Salvaje również już odpłynął...

 I tak zasnął cały dom.














A także miasto...

I tak oto minął pierwszy dzień w nowym mieście rodzinie Price... Ciekawe co przyniesie jutro?